szyszka i wrzos

szyszka i wrzos

sobota, 22 lutego 2014

Postępy u Huberta

Mam dziś odrobinę wiosny. Powietrze aż pachnie. Jest cudownie. Postępy u Huberta niewielkie ale się pochwalę. Może w tym tygodniu przybędzie trochę więcej.

Hubert

A tutaj moja mini wiosna w domu. Malutka prymulka i mój kubek z bażantami, który dostałam od kuzynki Moniki.

I Missy. Leżę na kocyku i jest mi zimno bo niedobra pani mnie nie przykryła. Takie moje biedactwo, wiecznie głodne i zmarznięte. Z tego głodu aż jej się przedziałek na plecach między boczkami robi hi hi...

1 komentarz:

  1. W życiu bym się nie podjęła takiego wielkiego haftu :)

    OdpowiedzUsuń