Pierwsze oznaki wiosny zaobserwowane! Dzięcioły w lesie stukają jak zwariowane a spod liści wychodzą przebiśniegi. Wiosna już tuż tuż chociaż podejrzewam, że zima może się jeszcze upomnieć o swoje ale i tak czas biegnie nieubłaganie do przodu i już za chwilę wszystko wybuchnie kolorami :)
Mój wspaniały kolega myśliwy, który zna las jak własną kieszeń pokazał mi całą polankę pełną przebiśniegów, coś wspaniałego po prostu. Szkoda tylko, że głupota ludzka nie zna granic i ludzie nie potrafią uszanować piękna przyrody. Kilkanaście merów dalej przy wjeździe do lasu jakiś geniusz zostawił całą górę śmieci. Butelki, worki, telewizor... Jakbym wiedziała kto to zrobił osobiście załadowałabym wszystko na przyczepkę i zawiozła tej osobie pod sam dom! Jestem oburzona takim zachowaniem. Dlatego apelują do każdego kto przeczyta mój tekst aby będąc na spacerze w lesie czy na łące zwracał uwagę na to co robią inni i czy przypadkiem ktoś pod naszym nosem nie niszczy naszej wspaniałej przyrody. Nie umiem pojąć po prostu tego, że pomimo iż każdy płaci za wywóz odpadów to zamiast wystawić worki za bramę wywozi je do lasu. Wbrew logice. Mniej pracy, stresu i czasu zajmuje wystawienie worka za bramę niż wiezienie go kilka kilometrów do lasu i oglądanie się za siebie czy nikt nie patrzy.
Pozytywnie nastrojona wiosennym słoneczkiem i oburzona ludzką głupotą pozdrawiam wszystkich odwiedzających i dziękuję za każde pozostawione miłe słowo :)
Anja
szyszka i wrzos
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 24 lutego 2015
poniedziałek, 13 października 2014
Motylek
Taki gość usiadł mi dziś na ręku, kolorowy i piękny. Jesień jest niesamowita. Jest ciepło i wspaniale, całe wczorajsze popołudnie przesiedzieliśmy na huśtawce z kocem i poduszką. Złote i pomarańczowe liście dookoła, ostatnie kwiaty na pędach, czerwone owoce róży, złotobrązowe kwiatostany hortensji w ogrodzie jest teraz cudownie. Czas płyną powoli a
my snuliśmy nasze plany na kiedyś. Uwielbiam marzyć na głos a jeszcze bardziej lubię kiedy ktoś tego słucha i mi przytakuje. Razem raźniej. Naładowałam się pozytywną energią na cały tydzień i już nie mogę doczekać się kolejnej dawki.
my snuliśmy nasze plany na kiedyś. Uwielbiam marzyć na głos a jeszcze bardziej lubię kiedy ktoś tego słucha i mi przytakuje. Razem raźniej. Naładowałam się pozytywną energią na cały tydzień i już nie mogę doczekać się kolejnej dawki.
Dziękuję
![]() |
| Różę kupiłam w ciemno. Nie miałam pojęcia jak zakwitnie a tu taka piękna niespodzianka. |
I na koniec moja Michalincia w jesiennej odsłonie, na słoneczku z listkiem,
jak prawdziwa dama.
Życzę pięknego tygodnia wszystkim
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Czerwcowo ogrodowo
Ach jak cudownie się zrobiło. W ogrodzie wszystko odżyło po ulewach i aż kipi od kwiatów i zieleni. Warzywka rosną ogóreczki, pomidorki ach ach doczekać zbiorów się nie mogę. Tymczasem chwalę się zielenią ogrodową i postępem u mojego Świętego. Już widać całkiem sporo i w zasadzie oprócz głowy jelenia którą będzie się topornie dłubać zostało samo tło, które będzie szło całkiem sprawnie.
Planujemy dość poważne zmiany przed domem. Powstanie taras z zadaszeniem i kratką po której będą się pięły róże. Wszystko zostanie wyłożone kostką brukową. Oh plany, plany a ja aż tupię nóżkami żeby jak najszybciej się spełniły. Tymczasem wszystko inne rośnie jak szalone a ja chodzę i się cieszę.
A to chyba najlepsze w moim ogrodzie, poziomki. Ciepłe od słońca, pachnące i słodkie. Mniam!!
Pozdrawiam i udanego tygodnia życzę :)
![]() |
| róża mainzer fastnacht |
![]() | |
| Lwie paszcze, zazwyczaj kwitną w sierpniu a u mnie takie ot wybryki natury hi hi |
Planujemy dość poważne zmiany przed domem. Powstanie taras z zadaszeniem i kratką po której będą się pięły róże. Wszystko zostanie wyłożone kostką brukową. Oh plany, plany a ja aż tupię nóżkami żeby jak najszybciej się spełniły. Tymczasem wszystko inne rośnie jak szalone a ja chodzę i się cieszę.
A to chyba najlepsze w moim ogrodzie, poziomki. Ciepłe od słońca, pachnące i słodkie. Mniam!!
Pozdrawiam i udanego tygodnia życzę :)
wtorek, 6 maja 2014
Konwalie i wyróżnienie
Dziś kilka tematów w jednym. Jak zwykle zresztą.
Jest mi niezmiernie miło ponieważ zostałam nominowana przez Katarzynę oraz Bea Betita do takiego oto wyróżnienia:
Jestem niesamowicie zaskoczona, że otrzymałam aż 2 nominacje i dziękuję Wam serdecznie drogie koleżanki za to, że pomyślałyście właśnie o moim blogu. W najbliższej przyszłości sama postaram się nominować kolejne osoby ale muszę dokładnie pomyśleć kto to będzie.
A teraz co słychać w mojej Bajkowej Dolince. Po chwilowym ochłodzeniu znów zrobiło się odrobinę cieplej. Konwalie moje ukochane już kwitną, wiśnie przekwitają a na miejscu kwiatów pojawiają się zawiązki owoców. Mróz na szczęście oszczędził kwiaty i wszystko wygląda dobrze. Zobaczymy jak sezon potoczy się dalej.
Z okazji mojego powrotu do czynnej florystyki kilka fotek konwaliowych i hafcik. Miłego oglądania zdjęć bo jest ich sporo a ja lecę nad staw grabić trawę.
Pozdrawiam serdecznie
Anja
środa, 30 kwietnia 2014
Tulipany 2
Oj moje tulipanki nastrajają mnie niesamowicie wiosennie i pozytywnie. Co prawda uczyć mi się nie chce i pracujący długi weekend nie są pozytywnymi rzeczami ale humorek dopisuje i oby tak dalej.
Z tego szczęścia tulipanowego powstał mini hafcik. Zapewne wyląduje w ramce a może powstanie zawieszka zobaczymy a co czas pozwoli :)
Tak więc przedstawiam moje mini tulipanki na hafcie i kilka tych z ogrodu. Prezentuję moją magnolię, która niezwykle wysiliła się w tym roku wydając aż 1 kwiat... słownie jeden tak tak... i ostatnie zdjęcie mojego ukochanego sadu wiśniowego w rozkwicie.
niedziela, 27 kwietnia 2014
Tulipany
Idzie niezła burza w moim kierunku. Chmura piękna, czarna jak noc i grzmi. Michalina zestresowana grzmotami a ja biegałam przed chwilą po ogródku i cykałam focie moim tulipanom w ostatnich przedburzowych promieniach słońca.
Biedny pies musiał dostać waleriany żeby się uspokoić.
Pochwalę się moimi tulipanami i postępem u Huberta.
Miłej niedzieli życzę.
Anja
sobota, 22 marca 2014
nic niezwykłego.
Dziś rozpędziłam się ze zdjęciami. Zapewne nie pokażę tu czegoś niezwykłego ale utwierdzę wszystkich w przekonaniu, że mamy już wiosnę. U mnie z krokusami bieda raptem kilka sztuk bo nornice mi wyżarły wszystko co miałam ale liczę na to że odbuduję hodowlę. Hiacyntów mam całą masę, żonkili będzie też sporo a o tulipanach nie wspomnę ;)wczesne już mają pączki i już niedługo zakwitną Wszystkie które wysadziłam w roku ubiegłym ślicznie powychodziły, a najlepsze jest to, że na jednym ze skalniaków w wielkiej misce posadziłam wszystkie mini cebulki które udało mi się oddzielić od tych większych i stwierdzam, że wszystkie wyrosły. Co prawda nie zakwitną w tym roku ale za to cebulki urosną i za rok może dwa będę miała całe łany tulipanów. Bardzo mi się podoba ten plan.
Wczoraj poruszając się po terenie naszego województwa stwierdziłam, że widać ogromną różnicę z dnia na dzień coraz więcej zieleni. Pola ze zbożem wyjątkowo szybko się zazieleniły a nawet muszę stwierdzić że zaobserwowałam rolników sadzących kapustę na wczesny zbiór. Jedyne czego się obawiam to, że moje wiśnie mogą źle znieść obecne ciepło i późniejsze przymrozki. Nie jest to dla nich najlepsze. No ale trzeba myśleć pozytywnie i mieć nadzieję, że będzie dobrze.
A poniżej zdjęcia z mojego ogródka.

A u Huberta znowu postępy i lecimy do przodu. Jeśli dalej będzie szło tak dobrze to przewiduję lipiec lub sierpień na zakończenie.
poniedziałek, 10 marca 2014
Wiosna I love U!
Przyszła w końcu wiosna. Wczoraj termometr pokazywał ponad 10 stopni. Ciepełko. Słoneczko cudowne a przyroda budzi się do życia. Byłam na spacerze z moim kolegą. Zrobiliśmy kilka ładnych kilometrów po okolicznych polach. Wszystko jest po prostu piękne i tak naładowuje energią, że aż chce się żyć. Bazie na drzewach, rozwijające się pąki, kwiaty, pierwsze owady, stada trznadli i skowronki wysoko na niebie wyśpiewujące wiośnie radosne powitanie.
W ogródku u babci nazbierałam cudnych przebiśniegów i przylaszczek. Od pana Leszka dostałam cudowne bazie. W moim ogrodzie już powychodziły hiacynty, tulipany i żonkile. Jeżeli dalej będzie tak cudownie ciepło wróżę nam szybką wiosnę.
W domu pierwsze pomidory, które dostałam od pani Ani już rosną w kubeczkach. Posiałam też już własne i paprykę i aksamitki a dziś planuję zasiać szałwię. Aż chce się żyć.
U Huberta postęp wydaje mi się niesamowity z resztą proszę oceniać.
Z nowości domowych mam dwie ;) Fiołek afrykański od Cioci Marysi w kolorze białym, który marzył mi się już od bardzo dawna a dopiero niedawno udało mi się go zdobyć ukorzenić i doczekać się kwiatów na nim. A druga nowość to stary, oleodruk przedstawiający Pana Jezusa w ogrójcu. Wisiał w pokoju babci przez lata teraz dostał nową ramkę i przeszedł delikatną renowację. Uwielbiam takie rzeczy z czasów wojny lub tuż po niej, a ten obraz dodatkowo niesie wiele wspomnień. Był w naszej rodzinie przez wiele lat i mam nadzieję, że jeszcze wiele lat z nami spędzi. Prawdopodobnie pochodzi z lat około 1920 - 1930.
W ogródku u babci nazbierałam cudnych przebiśniegów i przylaszczek. Od pana Leszka dostałam cudowne bazie. W moim ogrodzie już powychodziły hiacynty, tulipany i żonkile. Jeżeli dalej będzie tak cudownie ciepło wróżę nam szybką wiosnę.
W domu pierwsze pomidory, które dostałam od pani Ani już rosną w kubeczkach. Posiałam też już własne i paprykę i aksamitki a dziś planuję zasiać szałwię. Aż chce się żyć.
U Huberta postęp wydaje mi się niesamowity z resztą proszę oceniać.
Z nowości domowych mam dwie ;) Fiołek afrykański od Cioci Marysi w kolorze białym, który marzył mi się już od bardzo dawna a dopiero niedawno udało mi się go zdobyć ukorzenić i doczekać się kwiatów na nim. A druga nowość to stary, oleodruk przedstawiający Pana Jezusa w ogrójcu. Wisiał w pokoju babci przez lata teraz dostał nową ramkę i przeszedł delikatną renowację. Uwielbiam takie rzeczy z czasów wojny lub tuż po niej, a ten obraz dodatkowo niesie wiele wspomnień. Był w naszej rodzinie przez wiele lat i mam nadzieję, że jeszcze wiele lat z nami spędzi. Prawdopodobnie pochodzi z lat około 1920 - 1930.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































