Nareszcie się doczekałam tego dnia, bo aż tupałam nóżkami od niedzieli kiedy w końcu pojadę na giełdę i po kwiaty i przez to właśnie czas mi się dłużył niesamowicie. Ale się doczekałam i oto jest dzisiejsza dekoracja samochodu. Pani Młoda wybrała ostry pomarańcz ale na ciemnym aucie wygląda ok. Bukiety i dodatki pokażę wkrótce.
Pozdrawiam
Anja
szyszka i wrzos
czwartek, 13 czerwca 2013
czwartek, 30 maja 2013
Błogo
Siadłam i siedzę - w końcu... i jest błogo i cicho i spokojnie i nigdzie nie trzeba iść. Ostatnio świat oszalał, nie ma dnia spokoju wszystko biegiem już dawno tak nie miałam. Już pielenie grządek już w ogródku między kwiatami a to trawę kosić bo rośnie jak szalona a to biegiem do sadu, już Lublin już Zamość... Ale dziś jest kawusia w ulubionym kubku i lody wiśniowe i świat jest od razu dużo piękniejszy.
Ale przynajmniej jest niesamowicie pięknie :) Wszystko kwitnie, rośnie, zieleń aż kipi. Ptaki śpiewają tak głośno, że muszę okno nad ranem zamykać bo spać nie dają. Dziś jest duszno i chyba zbiera się na jakiś deszcz.Chociaż deszczu mam już dość. Niech sobie idzie gdzieś indziej i nie niszczy mi moich kwiatów.
Ale przynajmniej jest niesamowicie pięknie :) Wszystko kwitnie, rośnie, zieleń aż kipi. Ptaki śpiewają tak głośno, że muszę okno nad ranem zamykać bo spać nie dają. Dziś jest duszno i chyba zbiera się na jakiś deszcz.Chociaż deszczu mam już dość. Niech sobie idzie gdzieś indziej i nie niszczy mi moich kwiatów.
Pochwalę się moją kaliną (Viburnum) boule de neige czyli z francuskiego śnieżna kula, w tym roku jest po prostu rozkoszna. Nie można się na nią napatrzeć. Gałązki poprzeginane od ciężaru kwiatów wiszą nad strumykiem. Jest niesamowita!
Pawia przybyło odrobinkę znów :)
Pozdrawiam i życzę miłego długiego weekendu :)
wtorek, 14 maja 2013
Maj :)
Nareszcie jest tak pięknie jak być powinno. No może wczoraj i dziś troszkę pochmurno i chłodniej ale i tak znacznie lepiej niż jeszcze miesiąc temu. Jabłonie kwitną, bzy kwitną, tulipany i cała reszta też, więc można oczy cieszyć do woli. Zieleń soczysta, po prostu cudownie. Nareszcie ogarnęłam ogród po zimie i zaczyna być tak jak powinno. Trawę zapuściłam taką, że pierwsze koszenie było kosą spalinową a zaraz po tym grabienie sianka się odbyło. Rośnie wszystko jak szalone. Grządki już posiane i pierwsze wschody już zanotowane. Może jutro powysadzam szałwię i aksamitki na rabatki, chociaż ciut za sucho ale na deszcz to raczej nie mam co liczyć, więc konewka, motyczka i do dzieła!
Czasu jednak nadal brak. Ciągle zaganiana. Studia i zbliżające się egzaminy troszkę zaczynają mi spędzać sen z powiek i tak zastanawiam się po co ja na 2 kierunki jednocześnie poszłam? Chyba brak pracy tak mi na ambicje podziałał, że postanowiłam pokazać co potrafię.
Pawia przybywa bardzo powoli. Oj bardzo, aż wstyd no ale nic nie poradzę są inne chwilowo ważniejsze dla mnie rzeczy.
I na koniec bez. Lilak. Wyszłam przed dom wieczorem i tak mi zaleciał zapach, że musiałam sobie uskubać choć 3 gałązki do wazonika. Pozdrawiam kolejne nowe osoby obserwujące. Bardzo mi miło.
Pozdrawiam Anja
poniedziałek, 6 maja 2013
Ślubnie znów
Wzięło mnie na wspomnienia... jakiś czas temu wykonywałam dekoracje ślubne dla Magdy, więc się nimi pochwalę. Znów intensywnie myślę o florystyce. Kocham kwiaty i to co można z nich zrobić.
środa, 1 maja 2013
Paw
W biegu wrzucam foteczkę pawia. Postęp niewielki ale jest. Jeszcze 4 i pół strony wzoru do wydziergania ;) Już niedługo. A kolejny projekt już czeka.
Witam nową obserwatorkę :) Bardzo mi miło :)
Witam nową obserwatorkę :) Bardzo mi miło :)
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Ślubne
Jestem zabiegana... Wiosny jak nie było tak znalazła się nagle i wszystko trzeba robić biegiem i na jednej nodze. Ogródek, sad a jeszcze wesele kuzynki po drodze było i ja robiłam jej bukiety ślubne. Żebym się nie nudziła to moja Minia zachorowała. Dostała tak straszliwej jelitówki wirusowej, że lepiej nie mówić. A na temat kompetencji weterynarzy lubelskich nie będę się wypowiadać. Jedyne na czym im zależy to kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Tylko dzięki naszej Pani Bożenie jakoś spokojnie się to wszystko odbyło. Ma kobieta nieziemską cierpliwość do tej mojej małej wariatki.
Co do bukietów to starsza druhna wybrała prostą kopułkę z cieniowanych róż a Panna Młoda goździki, eustomę i gipsówkę.Przypomniały mi się stare dobre czasy pracy w kwiaciarni i późniejsze kiedy posiadałam własną pracownię florystyczną... aż mi żal i zaczynam się zastanawiać czy nie było by warto wrócić do moich kwiatuszków.
A na koniec kilka migaweczek z mojego ogródeczka. Wiosna w pełni! Tulipany przeżyły, no może liście byle jakie ale kwiaty cudowne a to dopiero kilka najwcześniejszych odmian zakwitło. Cudnie jest wszystko zaczyna kipieć zielenią. A ptaki śpiewają jak szalone. Cudnie po prostu cudnie!
Co do bukietów to starsza druhna wybrała prostą kopułkę z cieniowanych róż a Panna Młoda goździki, eustomę i gipsówkę.Przypomniały mi się stare dobre czasy pracy w kwiaciarni i późniejsze kiedy posiadałam własną pracownię florystyczną... aż mi żal i zaczynam się zastanawiać czy nie było by warto wrócić do moich kwiatuszków.
A na koniec kilka migaweczek z mojego ogródeczka. Wiosna w pełni! Tulipany przeżyły, no może liście byle jakie ale kwiaty cudowne a to dopiero kilka najwcześniejszych odmian zakwitło. Cudnie jest wszystko zaczyna kipieć zielenią. A ptaki śpiewają jak szalone. Cudnie po prostu cudnie!
czwartek, 11 kwietnia 2013
Missy nowy sweterek
Posiadam mnóstwo końcówek włóczki i tak oto z tych resztek powstał kubraczek dla mojej Missy. Biedna była bardzo niezadowolona z sesji zdjęciowej bo wolała się bawić a ja zmuszałam ją do prezentacji kubraczka. Sam kubraczek bardzo lubi i jest to już jej kolejne ubranko, gdyż na dwór nie wypuszczam jej inaczej niż właśnie w tego typu kubraczkach, bez nich trzęsie się jak galaretka i szybko marznie.Waży niecałe 2 kg i sierści to to nie ma prawie wcale więc każdy podmuch wiatru to jak na gołą skórę a ponieważ to moje słodkie maleństwo więc dbam jak tylko mogę ;) Paw haftuje się nadal i są postępy ale może następnym razem żeby było widać większą różnicę.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















